Wiktoria Biskup – karta zawodnika

MOCNE STRONY

Nie  przejmuję się porażkami – uważam, że każda przegrana to jest dla mnie kolejna lekcja. Nie odpuszczam żadnego treningu, jestem zaangażowana, w sportowej karierze pomaga mi motywacja bliskich.

MÓJ RYTUAŁ W DNIU STARTU

W dniu startu zawsze wstaje wcześniej i oglądam bajki, które mnie odstresowują, zakładam szczęśliwe bransoletki, słucham ulubionej muzyki w aucie, a na zawodach przebywam w grupie przyjaciół, bo wtedy czuje się lepiej i nie myślę o startach.

CO MYŚLĘ NA OSTATNIEJ PROSTEJ

Na ostatniej prostej mówię sobie, że dam radę i mogę przyspieszyć, wyobrażam sobie siebie już odpoczywającą i szczęśliwą na mecie.

NAJLEPSZY MOMENT W SPORTOWEJ KARIERZE

Kiedy pierwszy raz złamałam 42 sekundy na czwartkach lekkoatletycznych, zaczęłam jeździć na obozy kadrowe i poznałam wiele wspaniałych i wartościowych osób, które sprawiają, że jestem szczęśliwa i zawsze mogę na te osoby liczyć, mam tyle wspomnień z tych wszystkich obozów, że naprawdę doceniam to wszystko co mam.

NAJTRUDNIEJSZY MOMENT W SPORTOWEJ KARIERZE

Najtrudniejszym momentem w mojej sportowej karierze były początki – miałam długą przerwę od grudnia 2018 roku do około marca-kwietnia 2019 roku. Zaczęłam ponownie trenować i przygotowywałam się do finału czwartków lekkoatletycznych i około 2 tygodnie wcześniej na wf-ie podczas zajęć stłukłam sobie mięsień dwugłowy i wpadłam w panikę – nie chodziło o to czy bolało, tylko bałam się, że nie będę mogła wystartować. Przez ponad tydzień siedziałam w domu i się regenerowałam, pojechałam i udało mi się osiągnąć swój cel.

Zapisz się na newsletter

Wyślij mi swój newsletter (w każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji).